Uzależnienie od telewizji (mediaholizm, tvholizm).

Data publikacji: piątek 28 marca 2008
Autor: Dariusz Sikorski Publikacje autora
Dział: Zagrożenia > Uzależnienia
Komentarzy: 0
Odsłon: 12190
Brak oceny -

Istnieje opinia, że dzisiejsza cywilizacja to cywilizacja obrazkowa i określenie to na ogół traktowane jest jako zarzut, jako smutna konsekwencja stanu dzisiejszej kultury. Nie możemy jednak dziś ignorować niebezpieczeństw wiążących się z cywilizacją obrazkową, z tą mentalnością, która woli patrzeć niż czytać, czego efektem jest między innymi to, że dzieci bawią się dziś inaczej niż kiedyś – niekoniecznie zawsze lepiej.

W ostatnim czasie coraz większe grupy ludzi w coraz szerszym zakresie kontaktują się z otaczającym światem za pośrednictwem ekranu – ekranu telewizora, albo ekranu komputera. Za pośrednictwem tego co widzimy na ekranie, dowiadujemy się zarówno o tym, co się dzieje po drugiej stronie oceanu, jak i o tym co się dzieje na sąsiedniej ulicy. Program telewizyjny w coraz to nowych odmianach – kanały ogólnodostępne, płatne kanały kodowane, telewizja „pay per view” gdzie płaci się tylko za obejrzane audycje, video na życzenie itp. – to podstawowe źródła o otaczającym świecie.

Wpływ telewizji na zachowania dzieci i młodzież jest skutkiem spędzania wielu godzin przed ekranem, przy atrakcyjnym, bezkonfliktowym kontakcie z materiałem telewizyjnym. Kontakt z bohaterem ekranowym nie naraża nas na przykre doznania. Telewizyjny znajomy nie krytykuje nas, nie odrzuca przyjaźni i miłości, nie naraża nas na koszty materialne. Jest zawsze lojalny, nieagresywny i bezpieczny. Telewizja wrosła w życie codzienne rodzin tak silnie, iż zacierają się wręcz granice między rzeczywistością a fikcyjnym światem w programach telewizyjnych.

Możemy wyróżnić zmiany w zachowaniach dziecka pod wpływem TV – ujawniające się na zewnątrz, jak i również będące ukryte w jego myślach i pragnieniach:
• dziecko 7 –9 letnie przyjmuje treść filmu raczej jako absolutną prawdę, a swoje przeżycia filmowe odtwarza w zabawach i rysunkach;
• dzieci 10 – 12 letnie, wyraźnie zaczynają szukać wzorców dla swej formującej się osobowości: utożsamiają się z bohaterem, czują się uczestnikami wydarzeń, przejmują je jako motywy postępowania;
• w dalszych latach wzrasta zdolność do syntezy wydarzeń, ale także emocjonalności przeżywania. O pełnej aktywności odbioru filmu można mówić dopiero w wieku 16 – 18 lat życia

Należy zaznaczyć, iż telewizja stwarza potencjalne zagrożenie dla życia rodzinnego, gdyż nieracjonalny odbiór w rodzinie redukuje czas poświęcony na wspólne dyskusje czy też spędzanie wolnego czasu. Na podstawie badań OBOP-u (1992) możemy stwierdzić, że przeciętnie dzieci w wieku szkolnym oglądają codziennie telewizję cztery godziny, a w dzień świąteczny od sześciu do siedmiu godzin. Gdy przeliczymy czas spędzony przed telewizorem na średnią długość życia statystycznego Polaka, uzyskamy 10 lat spędzonych przed telewizorem bez przerwy lub 15 lat z ośmiogodzinną przerwą na sen.

Możemy wyróżnić objawy, które pozwalają rozpoznawać dzieci spędzające zbyt wiele godzin przed telewizorem:
1) ich język jest nad wiek dojrzały i zawiera aluzje seksualne;
2) chłopcy często wydają z siebie dźwięki imitujące strzelanie z broni maszynowej;
3) „dzieci telewizyjne” są ospałe i nieuważne oraz mają tendencję do porzucania działań przed ich zakończeniem z powodu nienaturalnego zmęczenia i znudzenia;
4) stają się marudne i niezadowolone, podczas gdy ich rówieśnicy zajmują się jeszcze zabawą lub inną działalnością;
5) mają ograniczone widzenie świata (rzadko wspominają o przeczytanych książkach, muzeach – programy telewizyjne są dla nich jedynym układem odniesienia);
6) naśladują ulubione postacie szklanego ekranu, przejawiając niewiele własnych cech osobowości;
7) mają tendencję do perfekcjonizmu (przyzwyczajone do doskonałej grafiki telewizyjnej, dlatego boją się cokolwiek tworzyć w dziedzinie plastyki czy muzyki);
8) ich aspiracje rzadko odbiegają od tego, co narzuca im przekaz telewizyjny;
9) telewizja i zaprogramowane działania mają w ich życiu pierwszeństwo przed nauką szkolną

Obserwacje wielu badaczy tegoż zagadnienia koncentrują się wokół następujących obszarów negatywnego wpływu telewizji na dzieci i młodzież, gdzie wyróżniane jest:
1) osłabienie twórczej wyobraźni – wszystkie dzieci potrzebują warunków do tworzenia własnych obrazów mentalnych i kształcenia wyobraźni, „dzieci telewizyjne” pozbawione są tego prawa, skutkiem czego ich wyobraźnia ulega upośledzeniu; dzieci wychowywane przy telewizorze przeważnie nie potrafią wyjść poza sferę języka obrazów, nie umieją skupić uwagi na ścieżce dźwiękowej programu telewizyjnego i powiązać doświadczeń telewizyjnych z własnym realnym życiem;
2) bombardowanie seksem i przemocą – oglądanie tysięcy gwałtów, morderstw i grabieżczych napaści nie może nie wpływać na zachowania dziecka, jego światopogląd i poziom lęku;
3) zatarcie granicy pomiędzy realnym życiem i rzeczywistością telewizyjną – dzieci większość treści oglądanych w telewizji uważają za realne i prawdziwe;
4) zachowania skrajnie apatyczne i nadaktywne – dziecko wyrwane z długiej sesji telewizyjnej, jest jakby wytrącone z półsnu, w którym marzenia składają się z gotowych elementów płynących z ekranu i głośnika; przyczyną nadaktywności dziecka po wielogodzinnych seansach telewizyjnych jest długotrwały bezruch w pozycji siedzącej – dlatego po seansie dzieci takie są niezwykle ruchliwe i głośne (rekompensata bezruchu wcześniejszego);
5) przyjmowanie lansowanych prze telewizję systemów wartości;
6) zakłócenia procesu uczenia się.

Oglądanie telewizji wywołuje u widza oczekiwanie na pojawienie się coraz nowych sytuacji, szybkiego tempa akcji filmu, utrzymanie wysokiego napięcia wewnętrznego oraz doznawanie coraz silniejszych wrażeń. Szokowanie, wzruszanie, zaskakiwanie widza stało się nieomal zasadą, a to wzmaga bezkrytyczny, bezrefleksyjny odbiór – tylko dla przyjemności. Odzwierciedleniem tego są uczniowie: rozdrażnieni, zdekoncentrowani, niecierpliwi, brakuje im wytrwałości, szybko się wyłączający z procesu lekcyjnego. Jest to tym samym właśnie wytworzona przez telewizję obniżona zdolność uczenia się.

Pisarz Richard Louv wyraził swoje przekonanie, iż telewizja jest „złodziejem czasu atakującym tak wiele naszych zmysłów i tak znaczną część mózgu, że nie pozostaje w nim już zbyt wiele miejsca na twórcze idee i wyobrażenia”. W podobnym duchu wypowiedział się poeta i humanista Robert Bly: „...dramat nadużywania telewizji polega na tym, że z każdym rokiem zabiera ona coraz więcej z dzieciństwa” .

Współczesny człowiek żyje w świecie zdominowanym przez środki masowego przekazu. Wśród nich telewizja zajmuje priorytetowe miejsce, bowiem posiada największy krąg odbiorców. Trzeba podkreślić, że telewizja dostarcza nie tylko różnego rodzaju informacji, ale także wiedzy i rozrywki. Bez wątpienia więc wspomaga rozwój młodego odbiorcy i rozwija krąg zainteresowań. Jednakże z drugiej strony powoduje, iż z aktywnych ludzi stajemy się tylko biernymi podglądaczami zdominowanymi przez telewizję, żyjącymi telewizją i namiastką własnego, realnego życia („Big Brother”, „Dwa światy”). Kontakt z telewizją jest tak powszechny, że stał się obecnie swoistym stylem życia, formą przeżywania czy wręcz sposobem postępowania.

Badacze kultury, antropolodzy, psychologowie i socjologowie twierdzą, że pod wpływem intensywnego obcowania z telewizją u dzieci i młodzieży kształtuje się tzw. „umysłowość nowej fali”. Umysłowość ta skupia się wyłącznie na hedonistycznej i bezrefleksyjnej konsumpcji oferowanych na rynku mediów. Jest to zjawisko na tyle niebezpieczne, że oznacza zerwanie kontaktów z rzeczywistością i zamknięcie w określonym świecie i jego substytutach: grach video, programach telewizyjnych jako światach samowystarczalnych.

Nuda, brak pieniędzy na inne rozrywki niż telewizja i gry komputerowe, jak również likwidacja placówek sportowo – kulturalnych powodują, że dzieci i młodzież większości czasu wolnego spędzają przed telewizorem czy przed komputerem. Telewizor i komputer zastępują kontakty z prawdziwymi ludźmi. Mogą być traktowane jako obiekt zastępczy, zastępujący rzeczywiste kontakty z innym człowiekiem. Niebezpieczeństwo ograniczania rozwoju kontaktów społecznych i emocjonalnych z innymi występuje wtedy, kiedy ludzie wolą sztuczny, łatwiejszy i wygodniejszy świat zamiast rzeczywistych kontaktów, wymagających osobistego udziału kosztów emocjonalnych i społecznych. Kontakty z innymi ludźmi stanowią jeden z podstawowych problemów każdego człowieka. Mogą być źródłem radości lub rozpaczy i osamotnienia. Stanowi to jeden z ważnych problemów współczesnego świata. Dramat człowieka w spotkaniu z innymi jest podejmowany przez współczesną filozofię i kulturę. Kontakt z telewizją i komputerem, zastępujący kontakty z ludźmi, nie jest wyjściem w pełni wartościowym. Zastępowanie człowieka przez bezduszną maszynę stwarza świat odczłowieczony i stanowiący zagrożenie dla rozwoju relacji międzyludzkich. Nie jest to kontakt w pełni satysfakcjonujący, nie daje w pełni przeżyć emocjonalnych wynikających z kontaktu z rzeczywistym człowiekiem ani wglądu w jego sposób przeżywania i porozumiewania się z nim. Nie możemy również otrzymać od niego pełni uczuć, zrozumienia, empatii, a także nawet konkretnej pomocy materialnej oraz działań pomagających nam w trudnej sytuacji życiowej.

Bibliografia:

Anderson J., Wilkins R. (1998). Żegnaj telewizorku. Warszawa
Grzegorski Z. G. (2000). Ja, dziecko i TV. Poznań.
Izdebska J. (1997). Czy telewizja zagraża rodzinie. „Problemy Opiekuńczo Wychowawcze”. nr 10.
Raś D. (2000b). Współczesne środki wizyjne (komputer i telewizja) jako zagrożenie realnych kontaktów z ludźmi. W: Wybrane zjawiska powodujące zagrożenia społeczne. red. A. Nowak. Kraków.
http://sop.sds.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=29&Itemid=54&limit=1&limitstart=1
27 03 2008

Dariusz Sikorski - psycholog, doktorant psychologii w Katedrze Psychoprofilaktyki Społecznej KUL. W pracy naukowej zajmuje sie problemami niedostosowania społecznego, agresji i przemocy wśród młodocianych oraz psychoprofilaktyki dzieci i młodzieży. Współautor wielu publikacji m.in. Media. Uzależnienia - fakty i mity, Sekty, Kulty publiczności.