Dziecko we współczesnej kulturze medialnej

Recenzja książki: B. Łaciak (red.), Dziecko we współczesnej kulturze medialnej, ISP Warszawa 2003, s.293
Data publikacji: sobota 16 maja 2009
Autor: Lidia Pawelec Publikacje autora
Dział: Edukacja medialna > Recenzje
Odsłon: 7564

W ostatnich latach znacznie nagłośniony został problem udziału dzieci w mediach, ich pozytywny i negatywny wpływ na psychikę młodego człowieka. Na rynku wydawniczym pojawiło się wiele ciekawych pozycji traktujących o skutkach bezkrytycznego, niekontrolowanego korzystania dzieci z programów przede wszystkim telewizyjnych. Przykładem tego mogą być książki licznych autorów, szczególnie zaś: Mieczysława Gałasia, Ewy Urban-Kojos, Pawła Kossowskiego, Ewy Kasztelan, Zbigniewa Serelo, Wacława Strykowskiego, Adama Lepy, Witolda Jakubowskiego, Jadwigi Izdebskiej i Aleksandra Woźnego. 
          
Najnowsza książka powstała pod redakcją Beaty Łysiak należy do publikacji, które doskonale wpisują się w tematykę należącą do pedagogiki mass mediów. W recenzowanym tomie imponuje zwłaszcza warsztat badawczy wszystkich autorów, których teksty tworzą kształt merytoryczny pracy, składającej się z dziesięciu rozdziałów, poprzedzonych wstępem, a podsumowanych rzeczowym zakończeniem.
         
Rozdział I Dziecko we współczesnej kulturze zachodu, autorstwa Jacka Kurczewskiego, poświęcony jest kulturowym przedstawieniom dziecka w trzech dwudziestowiecznych powieściach w literaturze światowej, cieszących się dużą popularnością, stanowiących inspirację dla twórców filmowych. Wybór takich pozycji literackich jak: Harry Potter i kamień filozoficzny Joan K. Rowling, Lolitta Vladimira Nabokowa i Władcy much Williama Goldinga pozwolił autorowi prześledzić różne aspekty obrazu dziecka i grupy dziecięcej, tworzonego dla dzieci oraz dla dorosłych. Autor zajmuje się dzieckiem jako konstruktem kulturowym, a nie jako człowiekiem w określonym stadium rozwojowym.
           
W rozdziale II zatytułowanym Obraz dziecka w prasie i telewizji B. Łaciak skupiła się na medialnym wizerunku dziecka. Ukazała też kontekst, w jakim pojawia się dziecko we współczesnych przekazach medialnych – w prasie, telewizji, reklamie. Autorka analizuje też sposoby prezentacji dziecka i problemów dzieciństwa w prasie społeczno-politycznej, tygodnikach ilustrowanych oraz programach telewizyjnych. Jest tu również mowa o dziecku chorym, ubogim, niekochanym, porzuconym, osieroconym, zaniedbanym, ofierze przestępstw dorosłych czy nawet dziecku – przestępcy.
          
W rozdziale III Wizerunek medialny dziecka niepełnosprawnego Elżbieta Zakrzewska-Manters analizuje sposoby ukazywania niepełnosprawności dziecięcej oraz problemy z tym związane. Odwołuje się do znanych programów telewizyjnych i seriali, jak np. Klan, w którym występuje doskonale funkcjonujące społecznie dziecko z zespołem Downa. Odnosi się też do programu emitowanego w TVN Rozmowy w toku pod redakcją Ewy Drzyzgi, wyrażając krytykę wobec sposobu w jaki przedstawiane są tam problemy niepełnosprawnych, uważając iż: Niepełnosprawne dzieci w tym programie traktowane są jak błazny i pokazywane jak w obwoźnym cyrku (s. 93). Podsumowując, autorka uważa, iż obiektywne przedstawienie wizerunku dziecka niepełnosprawnego w przekazach medialnych nie jest zadaniem łatwym i wymaga głębokiej znajomości problemu.
          
Rozdział IV Medialny obraz problemu seksualnego wykorzystania dzieci autorstwa Moniki Sadowskiej, daje ogólny obraz sposobu przedstawiania w mediach problemu wykorzystywania seksualnego dzieci. Z treści tego rozdziału dowiadujemy się, że wykorzystywanie seksualne dzieci, mimo że zakazane i nieakceptowane, było również w przeszłości zjawiskiem występującym i rozpoznawanym przez ekspertów. Obecnie wiemy już, że ów problem, niestety, należy do dynamicznie rosnącego zjawiska, stąd zainteresowanie nim mediów oraz różnorodnych instytucji i organizacji, zajmujących się seksualnym wykorzystywaniem dzieci. To wszystko sprawiło, że kwestia ta została dostrzeżona przez ogół społeczeństwa i właściwie potraktowane przez M. Sajkowską. 
                  
Rozdział V Program telewizyjny „Od przedszkola do Opola” jako wyraz dominującej we współczesnej kulturze postawy wobec dziecka. Maria Wójcik omawia sposoby prezentowania małych dzieci w audiowizualnych programach rozrywkowych i to jak są one odbierane przez widza. Pisze więc: Programy rozrywkowe ukazują nam zwykle dziecko jako nieporadną jeszcze, ale za to pełną uroku istotę, której nie należy traktować jako (nieco mniejszego) człowieka, ale jako maskotkę stworzoną ku uciesze mas (s. 121). Dowiadujemy się, że telewizja umożliwia utrzymanie obowiązującego wzoru wśród dorosłych, a dzieciom podpowiada, jak się do niego dopasować. Autorka opisuje zjawisko naśladowania przez dzieci dorosłych gwiazd oraz sprowadza program do czystej rywalizacji między dziećmi. Pokazuje również niebezpieczeństwa, jakie to niesie dla dzieci (przegrana w programie może powodować obniżenie samooceny, rezygnacji z dążenia do osiągnięcia wytkniętego celu, poczucie niespełnienia i wewnętrzne lęki).
              
W rozdziale VI Wizerunek dziecka w reklamie telewizyjnej B. Łaciak uzmysławia czytelnikom, że w obecnych czasach dziecko jest nie tylko znaczącym konsumentem różnorakich dóbr, mającym wpływ na wydatki rodziców, ale też może samodzielnie dysponować środkami finansowymi. Analizowany jest tu wizerunek dziecka w filmach reklamowych oraz sposób, w jaki reklamy manipulują obrazem dziecka. A wszystko w tym celu, by dziecko zachęciło zarówno dorosłych i swoich rówieśników do zakupu reklamowanych produktów. 
                
Rozdział VII stanowią teksty Darii Dobrzykowskiej i Olgi Figurskiej zatytułowane: Treści religijne w przekazach biblijnych dla dzieci i programie telewizyjnym „Ziarno”. Na podstawie analizy publikacji religijnych, kreskówek i zabawek, autorki wskazują na trudności napotykane przy poszukiwaniu oryginalnej literatury dziecięcej, zastępowanie jej licznymi przetworzeniami lub streszczeniami, które spłycają, zniekształcają, a niekiedy nawet ograniczają do minimum treści pierwowzoru. Okazuje się, że tendencja ta widoczna jest również w odniesieniu do Biblii. Na przykładzie dziesięciu publikacji prezentują różne sposoby przekazywania dzieciom tych samych treści religijnych, uzupełniając ten rodzaj edukacji religijnej analizą programu telewizyjnego dla dzieci pt. Ziarno.
         
W rozdziale VIII, Obraz świata społecznego w filmach animowanych dla dzieci Anna Krajewska, podejmuje próbę pokazania obrazu świata wyłaniającego się filmów animowanych dla dzieci oraz systemu wartości i wzorów osobowych w nich przedstawianych. Nie pomija też dodatnich i ujemnych skutków niektórych filmów adresowanych do dzieci w procesie ich socjalizacji.
            
Ta sama autorka w rozdziale IX Zabawki jako forma socjalizacji do ról płciowych objaśnia, jak istotnym elementem współczesnego procesu socjalizacji są zabawki. Opierając się na bogatym materiale badawczym, poucza przy tym, w jaki sposób zabawki mogą być wykorzystane do nauki ról przynależnych danej płci. Podkreśla zarazem, że dorośli, często nieświadomie kształtują w dzieciach pewne cechy tradycyjnie przypisywane danej płci i zachęcają do rozwoju określonych zainteresowań i typów aktywności, wynikających ze zróżnicowania płciowego. 
           
Ostatni, rozdział X autorstwa Michała Świetlika pt. Nowa przestrzeń dziecka we współczesnej kulturze prezentuje obszary kulturowe, w których toczy się życie uczniów ze środowisk wielkomiejskich, zwracając jednocześnie uwagę na fakt, iż obok a często w miejsce dotychczasowego obszaru przeznaczonego dla dzieci, pojawiają się zupełnie inne zjawiska, nawet zagrażające ich zdrowiu (przemoc, narkotyki, agresja itp.). 

Książka niewątpliwie zawiera wiele nowości. Należą do nich teksty dotyczące przemocy seksualnej wobec dzieci. Przestępczość seksualna, temat do niedawna niemal nieobecny w mediach a jednocześnie słabo zbadany przez psychologów, pedagogów i socjologów. Od kilku lat coraz więcej mówi się w Polsce o tym trudnym problemie, często przy okazji wykrytych afer pedofilskich, dotyczących np. wieloletniego wykorzystywania seksualnego dzieci przez osoby indywidualne a nawet grupy przestępcze, organizujące prostytucję lub pornografię dziecięcą. Także stosunkowo nowym problemem w Polsce jest udział dzieci w show-biznesie, uczestnictwo w pokazach mody, reklamach, konkursach piękności, castingach. Również opisywanie problemów dzieci niepełnosprawnych zaliczyć można do nowości, gdyż dzieci „sprawne inaczej” rzadko są bohaterami przekazów medialnych.
       
Publikacja stanowi zarys portretu dziecka we współczesnej polskiej kulturze, portretu stworzonego przez media: literaturę, prasę, telewizję. Dziecko stało się zarówno wdzięcznym obiektem różnych prezentacji, jak i masowym odbiorcą. Stąd książkę można potraktować jako wprowadzenie do badań nad wizerunkiem dzieciństwa we współczesnej kulturze medialnej oraz nad treściami, które ma ona do zaoferowania dziecku.
     
Z lektury wypływa wniosek, iż dobro dzieci stanowi przedmiot troski przeciętnego człowieka, instytucji państwowych i prywatnych, organizacji pozarządowych, osób powszechnie znanych. Równocześnie medialny obraz dzieciństwa jest często bardzo smutny: bieda, przewlekłe choroby, niepełnosprawność, patologie, czy brak rodziny. Dzieci nierzadko są przedstawiane jako ofiary dorosłych a także całego systemu społecznego, w którym brakuje środków na leczenie, rehabilitację bądź pomoc społeczną. Autorzy książki zauważają, iż można by łagodzić skutki dziecięcych dramatów poprzez bardziej elastyczne regulacje prawne, lepiej funkcjonujące placówki medyczne, oświatowe, profilaktyczne. Ważnym wnioskiem wypływającym z książki jest też to, iż współczesne dziecko stało się podobnie jak dorosły pełnoprawnym konsumentem, dysponującym pieniędzmi, decydującym o zakupach, korzystający z różnych usług, podatnym na wpływy reklamy, chociaż ciągle nie przestaje być dzieckiem, istotą zależną od osób pełnoletnich.
            
Książka może śmiało służyć wszystkim, którzy interesują się problematyką wychowawczą. W treści tej publikacji dużo ciekawych spostrzeżeń znajdą zarówno pedagodzy, psychologowie, nauczyciele jak i studenci a nawet młodzież szkolna, ponieważ najogólniej mówiąc, w sposób odpowiedzialny informuje o często niedobrym wpływie mediów na kształtowanie osobowości dziecka. 
Publikacja redagowana przez Beatę Łaciak, napisana poprawną i płynną polszczyzną, może być pożyteczna również przeciętnemu czytelnikowi, gdyż opisuje rozległy obszar problemów, dotykających dziecko i wokół niego, nie pomijając rodziny, kumulujących się wielorakich przeciwności.
                
Autorzy poszczególnych tekstów poruszają wiele ważnych spraw do tej pory tylko w niewielkim zakresie opisywanych i przedstawianych w mediach. Nie wyłączając patologicznych okrucieństw, ukazali skomplikowaną rzeczywistość dziecka we współczesnej nam kulturze medialnej. Stawiając pytania i wysuwając określone problemy, zachęcają do wszechstronnych badań poszerzających wizerunek dziecka w dzisiejszej kulturze medialnej, mając przede wszystkim na uwadze ochronę jego człowieczej godności. 

Lidia Pawelec 
Ostrowiec Świętokszyski
Recenzja pochodzi z: Nauczanie Początkowe 3/2005