Sex, drugs & rock and roll

Data publikacji: sobota 28 lutego 2009
Autor: Robert Drabie Publikacje autora
Dział: Edukacja medialna > Recenzje
Odsłon: 1995

Recenzja książki: Tomasz Smołka, Inwazja decybeli czyli muzyka rockowa i okolice, Tychy 2003

Od blisko 50 lat rock jest przyczyną frustracji rodziców, a jednocześnie synonimem wyzwolenia dla młodzieży, choć u początku jego powstania krytycy uważali, że jest to zjawisko przejściowe. Dlaczego rock jest muzyką tak popularną wśród młodych ludzi?
Tomasz Smołka w swojej książce Inwazja decybeli czyli muzyka rockowa i okolice dociera do prawdy. Ukazuje on nie tylko negatywy, lecz także pozytywy słuchania rocka. Za główny cel jaki sobie postawił, pisząc tą publikację, jest znalezienie odpowiedzi na pytanie: „czy muzyka rockowa może służyć wychowaniu człowieka? ”
  
Inwazja decybeli stanowi rozszerzoną wersję rozprawy magisterskiej, która powstawała pod kierunkiem prof. dra hab. Wojciecha Chudego na seminarium z filologii wychowania w Instytucie Pedagogiki KUL. Pozycja ta w sposób wieloaspektowy ujmuje wpływ muzyki rockowej na człowieka, m.in. od strony psychologicznej, filozoficznej, a także pedagogicznej. Naukowy charakter publikacji może miejscami sprawiać wrażenie uciążliwego, niemniej arcyciekawa tematyka pozwala przezwyciężyć jej formę. 
  
Muzyka jest zjawiskiem niezastąpionym przez film czy telewizję. Technika ostatniego wieku sprawiła, że można włożyć kasetę do walkmana lub płytę do discmana, a ostatnio nawet po prostu skopiować wybrane utwory na odtwarzacz mp3, aby później włożyć słuchawki na uszy i odpłynąć w świat muzyki. Zamknąć zmysł słuchu na świat zewnętrzny, a wsączyć w niego piosenkę powtarzaną na okrągło, nieustannie... Właśnie w tym przejawia się wyższość muzyki nad filmem, że czasem jakaś piosenka nam „chodzi po głowie”, nucimy ją sobie przez cały dzień. Odtwarzacz można zabrać niemal w każde miejsce – a film? Film jest za długi...
  
Ja sam słucham głównie rocka i dlatego zaintrygowała mnie książka Tomasza Smołki. Podczas lektury cieszyłem się, że traktuje o rocku gruntownie – zajmuje się m.in. historią rocka od samego powstania do ostatniej dekady, rozróżnia poszczególne podgatunki tej muzyki, których jest całe mnóstwo oraz nawiązuje do życia rockmanów.
  
John Lennon, Dawid Bowie, Jimi Hendrix, Mick Jagger, Freddi Mercury, Bon Jovi, Sting – to niewątpliwie znane postacie w historii rocka, wybiórczo tutaj wymienione. Autor omawianej lektury przybliża historię niektórych z nich oraz opisuje epizody z ich życia, związane z muzyczną działalnością, jak również z życiem prywatnym.
  
Młode pokolenie, wpatrując się w życie swoich muzycznych idoli często próbuje ich naśladować, przyjmuje ich poglądy i zachowanie jako swoje. Niektórzy z muzyków kreują obraz czarno-białego świata, w którym rodzice są źli, zakłamani i nie rozumieją problemów młodych. Takie podejście budzi sympatię ze strony nastoletnich słuchaczy. Twórcy rocka, metalu ze swym przesłaniem trafiają na podatny grunt, zwracając się w stronę środowiska „zbuntowanych” odbiorców. Co z tego wyniknie? Myślę, że można by tu przytoczyć powiedzenie: „powiedz mi jakiej muzyki słuchasz, a powiem ci kim jesteś”.
  
Inwazję decybeli powinni najpierw przeczytać wychowawcy i pedagodzy, którzy pracują z młodzieżą. Pomoże im ona zrozumieć, dlaczego nastolatkowie chodzą ze słuchawkami na (lub w) uszach i może zamiast bezmyślnie to tępić, pozytywnie wykorzystać muzykę do celów wychowawczych. Dodatkowo lekturę tą można polecić rodzicom, aby umieli rozeznać czego słuchają ich podopieczni.
 
Myślę, że w niedługim czasie warto, aby powstała podobna publikacja traktująca o hip-hopie, jako muzyce młodzieżowej, która znajduje coraz większe rzesze słuchaczy.
  
Robert Drabie